W Sejmie prowadzone są obecnie prace nad nowelizacją Kodeksu cywilnego w zakresie dotyczącym konsekwencji niezłożenia przez spadkobiercę, w terminie sześciu miesięcy od dowiedzenia się przez niego o tytule swego powołania, oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. W rezultacie spadkobierca ponosi nieograniczoną  odpowiedzialność za ewentualne długi spadkowe.

Powyższe rozwiązanie od lat budzi kontrowersje, szczególnie w doktrynie. Jej przedstawiciele podnoszą przede wszystkim, że w społeczeństwie panuje na ogół przeświadczenie, że bierność nie może prowadzić do negatywnych konsekwencji w postaci przyjęcia pełnej odpowiedzialności za długi. Wskazują nadto, że regulacja stawia w uprzywilejowanej pozycji wierzycieli spadkodawcy, a krzywdzi spadkobierców.

Proponowana zmiana polega na wprowadzeniu zasady, iż wobec braku oświadczenia spadkobiercy w przedmiocie przyjęcia lub odrzucenia spadku w ustawowym terminie spadkobierca przyjmie z mocy ustawy spadek z dobrodziejstwem inwentarza, a zatem jego odpowiedzialność za ewentualne długi spadkowe będzie zasadniczo ograniczona do wartości ustalonego w spisie inwentarza stanu czynnego spadku (przykładowo jeśli  w skład spadku wchodzą tylko: środki pieniężne w kwocie 10.000,00 złotych (aktywa)  oraz dług wobec Banku z tytułu umowy pożyczki w kwocie 20.000,00 złotych (pasywa), wówczas przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza skutkuje odpowiedzialnością spadkobiercy do kwoty 10.000,00 złotych).

Naszym zdaniem więcej racji przemawia za wzmocnieniem ochrony spadkobierców, (pomimo jednoczesnego osłabienia pozycji wierzycieli spadkodawcy), dlatego też zaproponowaną nowelizację należy ocenić pozytywnie.